Warunki w naszym kraju wywołują, że wielu ludzi nie może odnaleźć pracy odpowiedniej ze swoimi specjalnościami. Częstokroć wyszukanie jakiejkolwiek profesji łączy się z dużym wysiłkiem, w szczególności gdy reflektowalibyśmy prowadzić żywot na dostojnym poziomie. W związku z tym znaczna grupa naszych rodaków wypatruje intratnej profesji za granicą, ponieważ w ojczyźnie nie znajdują oni potencjału do osobistego awansu społecznego. Zjawisko to smutne, lecz prawdziwe. Nie można wszakże nikogo ganić za to, że pragnie on zapewnić sobie przyzwoite warunki egzystencjalne, a bez stosownie płatnej pracy jest to naturalnie niemożliwe.
We własnej osobie doznałam, jak bardzo krajowe realia są w stanie obrzydzić nam życie. Bez efektu poszukiwałam zajęcia w rozmaitych profesjach. Od kilku miesięcy pozbawiona byłam dochodu i egzystowałam tylko za pomocą rodziny, co także mnie nie umacniało. Swego czasu jednakże znalazłam w Internecie ogłoszenie firmy Flyttevask Oslo, która trudniła się werbunkiem pań do pracy w Norwegii w charakterze sprzątaczki, a także wyszukiwaniem zamówień i planowaniem zajęć paniom już przez nią zatrudnionym.
Dawniej nieco sceptycznie widziałam swą współpracę z tego typu organizacjami, tymczasem byłam zrozpaczona i uznałam, że warto spróbować. Opinie internautów odnośnie opisywanej instytucji, które zdołałam znaleźć, były zresztą zazwyczaj pozytywne, toteż wywnioskowałam, że znajduję się przed świetną perspektywą na poprawę swego marnego losu. Na ich podstawie zrozumiałam, że nie muszę obawiać się o potencjalne szachrajstwo. Docierały do mnie bowiem wiadomości na temat polskich emigrantów, którzy wyjechali z kraju za chlebem, by następnie wypruwać sobie żyły jak niewolnicy pod uporczywym dozorem nieuczciwego pracodawcy.
Zadzwoniłam na wymieniony w obwieszczeniu numer oraz zdobyłam wiadomości i detaliczne objaśnienie na temat dowolnych zajmujących mnie spraw. Mimo iż praca opierała się na porządkowaniu pomieszczeń, żądana była znajomość choćby w bazowym stopniu języka angielskiego lub norweskiego. Wiadomo, w kraju fiordów nie porozumiemy się z nikim w polskim języku, a w jakiś sposób trzeba się z ludźmi dogadywać. Na szczęście zdobyłam wprawę jako tako funkcjonalnego dysponowania językiem angielskim, toteż pierwsze z kryteriów spełniałam całkowicie.
Promowane było także posiadanie prawa jazdy na samochód osobowy, by efektywnie przewozić się pomiędzy pozycjami poszczególnych zleceń. Również w tej sprawie nie było ze mną kłopotu. Okazało się wobec tego, że perfekcyjnie nadaję się do tej roboty. Ustaliłam z szefową organizacji niuanse mojego wyjazdu i ze zniecierpliwieniem go oczekiwałam. Spakowałam walizki, pożegnałam się z rodziną oraz przyjaciółmi i odrobinę rozgorączkowana tym, co mnie zastanie, wybrałam się w drogę. Troskałam się, czy po dobrnięciu na miejsce nie stanę się pokrzywdzona, ponieważ po wielokroć instytucje pośredniczące w wyszukiwaniu pracy za granicą dowodzone są przez oszustów, którzy żerują na nieświadomości i trudnej sytuacji swych pracowników Wielkim uproszczeniem był fakt, iż firma Flytterengjøring zagwarantowała mi lokum mieszkalne, a ponadto pomogła mi wypełnić wszystkie kluczowe formalności. Zostałam ponadto przez jej wysłanniczkę wdrożona w drobiazgowe warunki królujące w pracy oraz państwie, w którym miałam ją nie mniej niż przez rok wykonywać. Z monstrualnym fermentem wyczekiwałam początkowego zobowiązania, do którego realizacji miałam wziąć się następnego dnia po swym przyjeździe. Zostałam wysłana do sprzątania wydziału jednego z banków w stolicy kraju, gdzie mieściła się moja noclegownia. W pierwszej chwili spostrzegłam, że Norwegowie to niesamowicie koleżeńscy ludzie! Mimo iż byłam przyjezdną sprzątaczką, każdy odnosił się do mnie z respektem, nawet figury na najwyższych kierowniczych stanowiskach. Z tej przyczyny nastrój panujący w pracy był naprawdę przyjacielski, dzięki czemu ekspresowo w niej się zaaklimatyzowałam.
Kolejną materią, która nadzwyczaj mi się podobała, była wysokość przychodów. Podczas jednej godziny podołałam wypracować w przybliżeniu 120 koron, co w przeliczeniu na polskie złote wynosi 60 złotych. Część pensji stanowiła dywidendę dla zatrudniającej mnie instytucji, jednak była to zaiste symboliczna kwota. Bez trudu można wyciągać wniosek, że w naszym kraju porównywalne dochody zdobyć bardzo ciężko, a piastując profesję sprzątaczki to właściwie nieprawdopodobne. Dlatego też nabrałam ogromnego zapędu do pracy, a wszelkie troski, które przedtem mi towarzyszyły, stały się rozproszone nieodwołalnie! Co prawda, co pewien czas zwierzchnictwo polecało mi porządkowanie w prywatnych mieszkaniach, gdzie stawka godzinowa była niewiele skromniejsza, ale i tak zyskiwałam wówczas co najmniej kilkakrotnie więcej niż zdobyłabym za identyczną pracę w Polsce. Mój szacunek w stosunku do najmującej mnie organizacji natężał ponadto fakt, iż docierały do mnie informacje, że niektóre Polki również pracujące w kraju fiordów jako sprzątaczki, zdobywały znacznie skromniejsze wynagrodzenie ode mnie. Z tym obwarowaniem, że harowały one dla konkurencji, która, jak widać, miała zamiar konstruować swój majątek na obcinaniu wypłat swych pracobiorczyń.
Szczęśliwie, osobiście jestem bardzo usatysfakcjonowana z kooperacji z firmą Flyttevask Lørenskog. Dzięki niej przeżyłam porywającą przygodę, która ubogaciła mnie o niezwykle użyteczne doznania. Nie tylko zdołałam zaoszczędzić znaczną ilość gotówki, ale także usprawniłam swój angielski oraz nabrałam odwagi w sprawach, które wcześniej mnie hamowały. Aktualnie pracuję już w Polsce, jednakże gdy kiedyś nie będzie mi się godnie powodziło, ponownie nawiążę kontakt z nadmienioną instytucją. Jestem bowiem przekonana, że urzeczywistnia ona transakcje w sposób moralny i obowiązkowy, wobec czego rekomenduję każdej Polce, która pożąda uszczknąć czegoś nowego, a jednocześnie przy tym nieźle zarobić, odezwać się do niej i wyjechać do pracy w Norwegii. Jeśli na serio podejdziecie do obrazowanej kwestii, niewątpliwie nie będziecie żałować przedsięwziętego wyboru!



